Strony

2013/09/23

moor

IMG_6305sm

The beginning of autumn is such an exceptional time. In a way it allows you for that wistful and slightly melancholic mood in which I find the utmost pleasure to wallow from time to time, and although that mood can really struck me irregardless of time in the year, autumn is the season when it really seems right. It's cold and dark outside, perfect sounds of Miles Davis filling your soul, intermingling with the rain behind your window, your tea is evaporating up from your enormous mug, too big to hold it in one hand. So there you are, listening to some good jazz, wearing a chunky knit, sitting with your legs squat, and you're contemplating, daydreaming, thinking about the future, frowning over the upcoming life decisions, and on top of that you're in a sort of creative frenzy, so many ideas blossoming, but only in your head, because you have no power for actual creation. Eventually something must happen, an awakening from this melancholic state, there's so much to devise and reconsider, but for now you are only able to be pensive and full of a million thoughts. And the most you can do is get up to grab another cup of tea.

Dawno mnie tu nie było. Ogrom wszystkiego mnie przytłoczył, miesiąc minął, a tu już jesień.
Ale początek jesieni to taki dobry czas. Daje jakieś przyzwolenie na odrobinę melancholii i ten nastrój, w którym uwielbiam się od czasu do czasu pławić, a dopaść może niezależnie od pory roku, ale to właśnie jesienią wypada. Za oknem już chłodno i ciemno, deszcz bębni w szyby i miesza się z doskonałymi, wypełniającymi duszę dźwiękami Milesa, herbata paruje z ogromnego kubka, zbyt dużego, by utrzymać go jedną ręką. Siedzi więc człowiek z tą herbatą i słucha, ciepły sweter, nogi podkurczone, i kontempluje, daje się trochę ponieść fantazji, myśli o przyszłości, o nadchodzących życiowych wyborach, do tego wszystkiego ogarnia go umysłowy szał twórczy, tyle pomysłów, ale jeszcze trochę za mało sił na ich realizację. Kiedyś wreszcie musi nastąpić mobilizacja, a przynajmniej powinna, tyle do zrobienia, tyle jeszcze do wymyślenia, przemyślenia i obmyślenia, a na razie człowiek ten zdolny jest jedynie do zamyślenia się. Szczytem mobilizacji jest pójście do kuchni i zaparzenie nowej herbaty.

IMG_6323sm
IMG_6344sm
IMG_6414sm
IMG_6346sm

49 comments:

  1. ucz się fizyki zamiast kontemplować

    ReplyDelete
  2. Przepiękne klimatyczne zdjęcia. Co do wpadania w sidła melancholii to zdarza mi się to niezwykle często, szczególnie, gdy lista rzeczy do zrobienia rośnie. ;)

    ReplyDelete
  3. Ja się pytam, czemu tak rzadko pojawiają się posty!? :D

    ReplyDelete
  4. Piękne miejsce, piękne zdjęcia, piękny tekst.

    ReplyDelete
  5. Piękne zdjęcia i piękne ubrania! A co do pogrążania się w melancholii, bezczynnych rozmyślaniach i "planowaniu przyszłości", osobiście nie cierpię, bo takie stany przytrafiają mi się zbyt często; od czasu do czasu, przyznam, zapewne mają pewien urok. Od czasu do czasu są nawet wskazane. Zwłaszcza, jeśli inspirują takie ładne posty i dwa ostatnie jego zdania. :)

    ReplyDelete
  6. ooo jak jesiennie:D cudnie!:D

    ReplyDelete
  7. Idealnie wszystko ujęłaś. Ciągle wybierasz się na architekturę?

    ReplyDelete
  8. Czy na programie z IB w ostatniej klasie też macie tak mało godzin jak w zwykłym liceum?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety wręcz przeciwnie, przez całe 2 lata mamy prawie taką samą liczbę godzin

      Delete
    2. Ile macie godzin?

      Delete
  9. Uprawiasz jakiś sport?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha niestety nie, i chyba to po mnie widać

      Delete
  10. Wpadłam na Twojego bloga przypadkiem i jestem zachwycona! Pięknie piszesz, zamieszczasz piękne zdjęcia, całość spójna i świetnie zorganizowana... No po prostu cud-miód! :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    ReplyDelete
  11. Piękne zdjęcia!
    Co robisz w ramach CASu?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję! W zeszłym roku chodziłam na wolontariat, w wakacje w sumie też byłam na jednym, poza tym organizacja jakichś wydarzeń - szkolny festiwal, WawMUN etc. Najmniej mam do action ;)

      Delete
    2. Na czym polegał Twój wolontariat?

      Delete
    3. Chodziłam do dzielnicowej świetlicy pomagać dzieciom w nauce, a w wakacje byłam wolontariuszką na "półkoloniach".

      Delete
    4. Na jaki temat piszesz EE? Jestem w pre-IB i drżę, bo nie mam żadnego pomysłu, o czym napisać...

      Delete
    5. Masz jeszcze mnóstwo czasu, ja dopiero miesiąc temu tak naprawdę zdecydowałam się na temat :) a piszę z visual arts o wpływie kultury dalekiego wschodu (głównie Japonii) na sztukę polską.

      Delete
    6. O, ciekawy temat! I faktycznie, mam jeszcze dużo czasu, ale w drugim semestrze będziemy pisać "pre-EE" i trochę się tym martwię :)

      Delete
  12. Szkoda, że nie było mnie na spotkaniu młodzieży z Thai Binh w Lili. Mogłabym Cię wtedy poznać!

    ReplyDelete
  13. Nareszcie nowy post! Gdzie kupiłaś kurtkę/płaszcz? Jest świetny ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. W Zarze, ale już kilka miesięcy temu

      Delete
  14. Piękny post, bardzo klimatycznie, nastrojowo - tak jak zawsze na Twoim blogu :) Już jakiś czas temu miałam Cię o to zapytać, ale zawsze jakoś zapominałam, a więc: gdzie chodzisz na kurs rysunku oraz czy architekturę planujesz na PW? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na rysunek chodzę do Domina i tak, PW to mój wybór nr 1 :)

      Delete
    2. A mogę jeszcze tylko zapytać (chociaż pewnie nieraz będę o coś jeszcze pytać w temacie architektury i z góry przepraszam ;) ), kiedy zaczęłaś chodzić na rysunek? :)

      Delete
    3. Dwa lata temu. Nie ma za co przepraszać, chętnie pomogę:)

      Delete
    4. Jak oceniasz tą szkołę? Gdzie poza PW będziesz jeszcze zdawała?

      Delete
    5. Ranking mówi, że na architekturę nie przygotujesz się lepiej nigdzie indziej :) jeszcze nie wiem

      Delete
  15. Dlatego właśnie lubię jesienne i zimowe wieczory. Nie ma nic przyjemniejszego, niż okrycie się kocem, ubranie za dużych ubrań i czytanie książki ze świadomością, że za oknem jest zimno i ciemno. I obowiązkowo smutne piosenki w tle!


    http://fall-wildlife.blogspot.com/

    ReplyDelete
  16. Mogłabyś napisać cos więcej o Twoich zajęciach w Dominie? Do jakiej chodzisz grupy średnio zaawansowanej czy zaawansowanej? Często jesteś na dodatkowych zajęciach np. z akwareli? Chodziłaś w wakacje na plenery?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chodzę trzeci rok, więc teoretycznie jest to grupa zaawansowana, ale sama bym tak siebie nie nazwała, bo w zeszłym roku trochę sobie pofolgowałam i nie rysowałam tak dużo jak chciałam. Zresztą tematy są takie same jak dla średnozaawansowanych, więc nie ma to żadnego znaczenia. W soboty zawsze są próbne egzaminy, na akwarelę chodziłam w zeszłym roku, w tym planuję skupić się głównie właśnie na tych próbnych egzaminach, geometrii no i na modelowaniu. W tym roku nie chodziłam na plenery, byłam tylko na jednym.

      Delete
    2. Ile osób jest na zajęciach? Jak oceniasz nauczycieli? Czy oni cały czas chodzą, oceniają i doradzają czy robią korekty tylko na koniec? Czy w Dominie zadają zadania domowe a później je sprawdzają czy robisz tylko to co na zajęciach? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedz

      Delete
    3. Prowadzący wszystko na początku tłumaczą i pokazują, szczególnie w pierwszym roku kiedy są podstawy, dużo zajęć z geometrii etc. Zawsze jest ktoś kto pomoże i powie co i jak, da dodatkowe materiały, można sobie przyjść kiedykolwiek się chce poza zajęciami rejsowymi na tzw. darmowe i rysować/malować cokolwiek się chce. Są prace domowe, w pierwszym roku jest do przerobienia Indeks najważniejszych tematów, ale mało komu udaje się zaliczyć cały, to duże osiągnięcie; oczywiście nie ma żadnych kar za nierobienie prac domowych, robi się tyle ile się samemu chce:) pracowitość jest bardzo premiowana.
      Co do ilości osób to zależy od grupy i dnia tygodnia, średnio 20-30. Asystenci wiadomo, są lepsi i gorsi, to też kwestia bardzo subiektywna, zależy czego się oczekuje, ale ogólnie poziom jest bardzo wysoki.

      Delete
    4. a na PW jest potrzebna historia sztuki?

      Delete
    5. Dzięki za odpowiedź :* Ile tematów jest w tym Indeksie? Kim są asystenci, to nauczyciele akademiccy?

      Delete
    6. Historia sztuki nie jest potrzebna. Tematów jest tyle ile zajęć, czyli chyba 40. A asystenci są w większości obecnymi studentami PW albo już absolwentami, różnie

      Delete
  17. Replies
    1. NIE, mam dosyć munów do końca życia

      Delete
    2. Dlaczego masz dośc munów? :o

      Delete
    3. Bo jutro WawMUN, a że go organizuję, to już mi to wszystko wyłazi bokami :-)

      Delete
  18. Może napiszesz post o munach? Ja nigdy nigdy w nich nie uczestniczyłem i nie wiem dokładnie jak to wygląda. Pewnie dużo innych osób też nie wie. Jaki reprezentujesz teraz kraj?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie byłam delegatem, tylko członkiem sekretariatu, więc nie reprezentowałam żadnego kraju :). Nie jestem jakimś zapalonym munowcem żeby pisać o tym post, ale niewykluczone że wstawię następnym razem kilka zdjęć z WawMUNu, bo to w końcu rzecz która spędzała mi sen z powiek od ponad pół roku :)

      Delete
  19. fajnie, spokojnie i z klasą... :)

    ReplyDelete