2014/06/16

mixtape monday: mr moustafa

Hej! Padam ze zmęczenia, ale postanowiłam sobie dodawać w poniedziałki ogarnięte muzyczne posty z tym, czego aktualnie słucham i co sobie podśpiewuję - tak na dobre rozpoczęcie tygodnia. Nie ma więc co zwlekać, zaczynamy z porcją soundtracków, a na dokładkę kilka zdjęć z ostatniej kliszy.

21670017

Ścieżka dźwiękowa do The Grand Budapest Hotel, którą skomponował Desplat, jest mistrzowska, zresztą tak jak calutki film. Po jego obejrzeniu śniło mi się nawet, że pracuję z Wesem na planie i pomagam mu tworzyć scenografię, budować różowe domy i urządzać wnętrza w hotelu. TALK ABOUT DREAM JOBS.
Cóż, pomarzyć sobie mogę jeszcze długo, tak czy inaczej, chłopak pokazał mi, że cały soundtrack jest na Spotify, więc się zasłuchuję bez litości i bez umiaru. Z samego rana włączam najurokliwsze Mr Moustafa i od razu wszystko staje się milsze.


21670019


Po obejrzeniu Niewinnych czarodziejów bardzo długo zasłuchiwałam się również w muzyce Krzysztofa Komedy, jego kompozycje do filmów Wajdy są niesamowite, a w tym szczególnie magiczne:



Sam film też można zresztą obejrzeć na YT, polecam gorąco - w sam raz na leniwy wieczór, lub jeszcze lepiej, bezsenną noc.



21670003





I już ostatni, soundtrack do Inside Llewyn Davis - film jest całkiem dobry, choć nie jakiś powalający, ale nawet dla samej muzyki i klimatu warto moim zdaniem obejrzeć, bo nie dość że Oscar Isaac daje radę, to proszę Was, Justin Timberlake śpiewający w duecie z Carey Mulligan? Marcus Mumford też ma poza tym swój udział, więc fanom Mumford & Sons film i muzyka z pewnością przypadną do gustu.

21670016-horz



Na koniec zostawiam Was z bardzo leniwą, letnią, ale nostalgiczną nutą, pochodzącą z jakiejś krainy między Tame Impala a Toro Y Moi, jeszcze tylko trzy razy bardziej rozleniwioną.

Teraz ja poproszę w komentarzach o wszelkie Wasze muzyczne obsesje. Miłego tygodnia!

11 comments:

  1. Bardzo klimatycznie, koniecznie muszę przesłuchać :)

    ReplyDelete
  2. Piękne zdjęcia i muzyka
    A z muzyki to:
    La Femme - Nous Etions Deux,
    Republika- Halucynacje,
    Michał Lorenc - Taniec Eleny
    I gratuluję pięknych i oryginalnych prac z twojej wystawy, maluj jak najwięcej, może kiedyś będą u mnie wisieć na ścianie

    ReplyDelete
  3. Ja ostatnio zakochałam się w albumie Daughter. Słucham namiętnie i mogę polecić jeśli ktoś lubi takie rytmy. :)

    ReplyDelete
  4. Kamp! - Oaxaca i Cairo
    Broken Bells - Angel and The Fool oraz Lazy Wonderland
    Bombay Bicycle Club - Feel (nie ma to jak energia rodem z Bollywood ;))
    Miłego dnia :)

    ReplyDelete
  5. Haha, Grand Budapest Hotel obejrzałam w zeszłym tygodniu, genialny!

    ReplyDelete
  6. Sarah Jaffe,cały album Suburban nature
    Solo Rudimentala
    Damien Rice(9 Crimes,Blower's daughter szczególnie)
    Daughter,cały album His young heart plus piosenka Run,Landfill i The Wood,moja ulubiona płyta,tamtego lata słuchałam na okrągło
    I piosenka Stinga It's probably me
    Thao&Mirah -Little cup
    I Prelude to kiss Ben Webster :)

    ReplyDelete
  7. Lali Puna , odkrycie tygodnia! Polecam, mi się słucha świetnie:)
    Fresh & Onlys - "Do you believe in destiny?" albo "Animal of one"
    Fever Ray - If I had heart (obsesyjnie słychałam po obejrzeniu "Wikingów" )
    Irma Thomas - Anyone who knows what love is - idealne na przepiękny poranek
    Agnes Obel - Dorian
    Mogłabym tak wymieniac i wymieniać, ale nie chcę przynudzać. Mam wielką nadzieję, że muzyka się spodoba;)

    ReplyDelete
  8. Ann wspomniała o Agnes Obel; ja bardzo polecam jej "Riverside" i "Falling, Catching".

    ReplyDelete
  9. W wolnej chwili koniecznie przesłuchaj soundtrack z Only Lovers Left Alive Jarmuscha ;)
    pozdrawiam!

    ReplyDelete
  10. Zapomniałam odpisać, DZIĘKI, przesłuchałam wszystko!

    ReplyDelete
  11. hejho! Moje jest radiohead - bardzo --- http://www.youtube.com/watch?v=BhzQzyJUJTQ.

    zapraszam do sledzenia mojego blog,a dopiero zaczynam, moze dasz mi jakies wskazowki :) prosze o nie :) pozdorwienia

    ReplyDelete